Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
krysiunia
Papudron
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Swiętokrzyskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 12:04, 16 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
no to i ja biorę bo jak nie to mnie całkiem weżmie, łykam i ide do łoża (już wczoraj cały dzień przeleżałam troszkę lepiej) myślę że po tych 3 dniach będę dobra.
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
ewa
Moderator
Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3968
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Ziemia Lubuska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 12:07, 16 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
krysiunia napisał: | no to i ja biorę bo jak nie to mnie całkiem weżmie, łykam i ide do łoża (już wczoraj cały dzień przeleżałam troszkę lepiej) myślę że po tych 3 dniach będę dobra. |
Krysiu, mysle,vze szybciej. O 10.00 nic nie mowilam wzielam pierwszy antybiotyk i kolo 13.00 wydalam pierwsze dzwieki. Krysiu, bedzie dobrze:)
|
|
Powrót do góry |
|
|
krysiunia
Papudron
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Swiętokrzyskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 10:13, 17 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
dzisiaj wyglądam jakbym miała czerwonego kalafiorka zamiast nosa,zimno takie wywaliło jakiego daaawno nie miałam, gorączki nie mam już, lek skutkuje choć po połnięciu w jakieś 2 godz.miałam bóle brzucha- no pomyślałam co to robić ale trochę zjadłam i przeszło, gorzej że chyba rodzinka podłapała bo się żle czują, co za dziadostwo!!!!
wczoraj to bolała mnie blizna po operacji -nigdy jeszcze nie miałam tego,drętwienia były bardzo wzmożone , ale na szczęście teraz jest znośnie i do jutra musi być zupełnie dobrze-tylko kalafior zostanie na parę dni!!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewa
Moderator
Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3968
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Ziemia Lubuska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 10:29, 17 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
krysiunia napisał: | tylko kalafior zostanie na parę dni!!! |
Najwyzej na obiadek sie go zje
|
|
Powrót do góry |
|
|
krysiunia
Papudron
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Swiętokrzyskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 10:35, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
kalafior urósł jeszcze większy-okropność, nigdy tak wielkiego zimna nie miałam,nie wychodzę nigdzie bo strach ludzi zarażać, chyba w maseczce muszę chodzić, jeszcze dodatkowo na ustach mi wywaliło,masakra!!!wczoraj jeszcze pojechałam do doktora po coś na to i dostałam tabletki hewiran jakieś p-wirusom no i łykam,smaruję i czekam na zmiłowanie i odpuszczenie, a na wtorek powinnam po ludzku wyglądać! trzymajcie się ciepło i sie nie dajcie!
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewa
Moderator
Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3968
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Ziemia Lubuska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 10:42, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Krysiu, wyjdz na sloneczko, moze jego promienie osusza Ci to cholerstwo?
|
|
Powrót do góry |
|
|
krysiunia
Papudron
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Swiętokrzyskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 11:12, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
lekarka powiedziała żeby nie łazić po słońcu!!!! beeeee....
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewa
Moderator
Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3968
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Ziemia Lubuska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 11:39, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
krysiunia napisał: | lekarka powiedziała żeby nie łazić po słońcu!!!! beeeee.... |
nie? Myslalam, ze leczenie zimna generalnie polega na wysuszaniu?
Na necie znalazlam takie zabiegi przy zimnie:
Pomóc może ponadto dieta bogata ziemniaki, ryby, kurczaka, drożdże piwne czy rośliny strączkowe. Produkty te zawierają lizynę, która hamuje mnożnie się i częstotliwość wirusa odpowiedzialnego za powstawanie opryszczki wargowej. Unikajmy natomiast czekolady, piwa, orzeszków, rodzynek - czyli wszystkich tych pyszności, które zawierają argininę. Ma ona bowiem działanie odwrotne od poprzedniej substancji.
Pomocna okazuje się również witamina C i cynk, które chronią przed nawrotem „zimna”.
Dobrym rozwiązaniem są również sposoby domowe: przemywanie bolącego miejsca na wargach rumiankiem bądź szałwią. Pomocne mogą okazać się również okłady z tych ziół. Często pomaga także po prostu zwykła poracetamol lub aspiryna. Wrogiem są natomiast preparaty na bazie spirytusu jak i on sam, gdyż dodatkowo podrażnią bolące miejsce.
|
|
Powrót do góry |
|
|
Edyta
Administrator
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8046
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 13:36, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Ha ha. Ale ja jestem cofnięta.
Czytałam post krysiuni o zimnie i nie zakumałam o co chodzi. Dopiero teraz sie kapnęłam. Zimno czyli tzw.opryszczka na ustach-tak?
Pierwszy raz usłyszałam taka nazwę.
|
|
Powrót do góry |
|
|
krysiunia
Papudron
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Swiętokrzyskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 13:47, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Edzia,cały czas się uczymy-ja to świństwo pod nazwą "zimna" miewam od dziecka i właśnie tak to było nazywane ,a teraz w dorosłości "opryszczka" jest ale wolałam zimno było łagodniejsze!
Ewa dzięki za sugestie w walce z tym okropieństwem ,wszystkiego spróbuję!!! fasolkę na obiad już wyciągnęłam z zamrażarki i rybę, szałwię popijam sobie ale i przemyję skwarę albo utopie!!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewa
Moderator
Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3968
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Ziemia Lubuska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 13:47, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Edyta napisał: | Ha ha. Ale ja jestem cofnięta.
Czytałam post krysiuni o zimnie i nie zakumałam o co chodzi. Dopiero teraz sie kapnęłam. Zimno czyli tzw.opryszczka na ustach-tak?
Pierwszy raz usłyszałam taka nazwę. |
Edith? Nigdy nie slyszalas takiego pojecia???? Na to cholerstwo mowi sie na rozne sposoby: opryszczka, zimno, skawrek,syf . Ja tego nie mam, ale znam pare osob co z tym dziadostwem walczy i naprawde im wspolczuje
Krysiu, wyprobuj, a noz zalagodzi objawy. Wiem, ze zimna nie da sie zupelnie wyleczyc, ale moze bedzie w ten sposob mniej intensywne lub zadziej bedzie wyskakiwac. To tylko wyeliminowanie jakis tam produktow i skladnikow ze swojej codziennej diety, wiec nie powinno zaszkodzic.
Wiem jak to boli, szczypie i piecze. Wspoczuje Ci Krysiu i koniecznie powiedz czy te zalecenia pomogly choc troche, to sprzedam je dalej.
Nie gniewaj sie wiec Krysiu, ze bedziesz moim kroliczkiem doswiadczalnym
Ostatnio zmieniony przez ewa dnia Czw 13:56, 19 Maj 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
krysiunia
Papudron
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Swiętokrzyskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 14:08, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Ewcia, ku chwale medycyny!!!! wszystkie doświadczenia zniosę!!! Królica doświadczalną mogę być z przyjemnością!!! i mam nadzieję że ulgę mi przyniesie co? to złożę meldunek...
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewa
Moderator
Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3968
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Ziemia Lubuska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 14:12, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Meldeunek przyjety, odmaszerowac! . Czekam zatem na raport
|
|
Powrót do góry |
|
|
Edyta
Administrator
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8046
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:25, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Naprawdę,nigdy nie słyszałam takiej nazwy. Mojemu mężowi się czasami coś takiego robi ale On też na to mówi opryszczka. Innej nazwy nie słyszałam. Mój mąż nawet nie raz się śmiał,że ja to taka zaraza jestem że mnie sie nawet opryszczka nie chce złapać. On wiele razy miał i czasami mi mówił-chodź,dam Ci całuska to tez takie cós Ci się zrobi. Ale ja nigdy nie miałam.
Podobno jak komuś raz wyskoczy to potem wraca a sa osoby których się nie łapie. Ja widocznie do tych szczęsliwców należę.
No bo z drugiej strony to co sobie będę głowę byle czym zawracała. Ja ,jak już coś hoduję to konkretnie-nerwiak,oponiak,guz tarczycy,tłuszczak. No to rozumiem a nie jakies tam zimno
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewa
Moderator
Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3968
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Ziemia Lubuska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:30, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Edytko,co za duzo to nie zdrowo, wiec juz wiecej chorob nie lap . A z opryszczka faktycznie tak jest, wiekszosc osob tego wirusa ma, ale jest u nich nieaktywny. Jak sie go raz zlapie, to ciagle sie z nim walczy w potyczkach lub wielkich bitwach.
Tak swoja droga, to chyba Edytko Ci maz za rzadko caluje
|
|
Powrót do góry |
|
|
krysiunia
Papudron
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Swiętokrzyskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:31, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
no właściwie masz rację to takie byle co, ale boleć też potrafi i dokuczyć! lepiej nie przeszczepiaj sobie tego od męża niech sam się męczy,mojemu też sie nie udzieliło a tu już kupę lat usiłuję sprzedać!
|
|
Powrót do góry |
|
|
Edyta
Administrator
Dołączył: 10 Sty 2010
Posty: 8046
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 18:36, 19 Maj 2011 Temat postu: |
|
|
Jesteśmy ze sobą już ponad 20 lat i przez ten okres On kilka razy miał opryszczkę i specjalnie mnie wtedy całował żebym się zaraziła
Ale wydaje mi się że skoro tyle lat nie załapałam tego to pewnie juz nie załapię...chociaż...jak człowiek ma pecha to nawet w nosie na żyletkę trafi...
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewa
Moderator
Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3968
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Ziemia Lubuska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:01, 03 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Kr5ysiu i jak przebiega batalia z zimnem? Dieta cos pomogla?
|
|
Powrót do góry |
|
|
krysiunia
Papudron
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Swiętokrzyskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:17, 03 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Ewa witaj, opryszczka już poszła sobie, dieta pewnie trochę pomogła, specyfiki maści i lek Hewiran -ale przestałam go brać w połowie bo zawrotów głowy dostałam,wystraszona że to coś z moją głową się dzieje ,a tu w ulotce pisze że mogą wystąpić zawroty-no i tak czas dał temu radę i dietka fasolkowo -rybna ziemniaczana no i siedzenie w domu.Jeszcze do dzisiaj mam taką świerzą skórę na tej najgorszej części nosa. Piłam jeszcze srebro koloidalne,też dobre na bakterie i wirusy i smarowałam mim to diabelstwo,szałwia była też w ruchu - w ogóle wielką wojnę przeprowadziłam-wyszłam zwycięsko!!!! mam nadzieję że już na zawsze da mi spokój!!! ale jeszcze pokasłuję a to już tyle czasu!!
|
|
Powrót do góry |
|
|
ewa
Moderator
Dołączył: 23 Lis 2010
Posty: 3968
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: Ziemia Lubuska Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 15:31, 03 Cze 2011 Temat postu: |
|
|
Krysiu, to dobrze, ze udalo Ci sie kopnac w zadek opryszczke. Ale z tym kaszlem to mi sie nie podoba. Za dlugo trwa, lepiej idz doi doktorka aby Cie osluchal
|
|
Powrót do góry |
|
|
|